>> mic check

o w kurwę, nie ma nic lepszego niż czytanie własnych wypocin sprzed dwóch/trzech lat.

2008-02-06 19:28:37 by blurred skomentuj (3)


***


>> haywired

jakieś złe mnie za plecy chwyciło to pomyślałem, że tu coś napiszę.

żyję, nawet całkiem nieźle. mam dom, kobietę, studia i fiołki w czaszce. psa już nie mam, ale za to jest kot. chwilowo nawet dwa. jest ok.

niepokój też został, jako nieodłączna cecha temperamentalna chyba. ale to nic, zawsze sobie radziłem, kwasy przychodziły i uchodziły. nie miałem czasu nawet oznajmiać światu, że mi źle; bo trach i już źle nie było.

tak więc jestem i bawię się. udaję wielkiego analizatora dusz ludzkich, teraz jeszcze podpierającego się nauką. udaję dobrego syneczka, ale takiego, który i tak się nie posłucha. udaję znawcę spraw muzycznych i pozamuzycznych, tylko żeby się przekonać, jak licho wypadam w porównaniu z tymi prawdziwymi znawcami. udaję wielkiego myśliciela, z poglądami, racjami, moralnością, ale takiego co się nie narzuca tylko informuje. udaję też, że jestem swój, jedenjedyny, autentyczny, unikat, biały kruk. udaję, no bo co innego mam robić.

bo nie ma tych prawdziwych, nieskazitelnych, bez fasad i ozdóbek. największy twardziel intelektualny okazuje się zakompleksionym dzieciaczkiem. bez ozdóbek są tylko poczciwi idioci. tak chyba jest i niespecjalnie da się coś z tym zrobić.

wychodzę więc spod pierzyny, zapalam światełko i niczym wiśniewski michał nakładam metrowe warstwy bajerów, byle tylko nadążyć za trendem. tyle, że pod prawym oczkiem mam arialem ósemką napis "wolę dopierdolić sobie niż tobie". i chyba tylko dzięki temu wszystko jest strasznie proste.

2007-01-24 23:57:20 by blurred skomentuj (8)


***


>> fight test

Brzdęk brzdęk. Kto tam? To ja, twoja mała gazeta wyborcza.

Wróciłem z jednodniowej Bydgoszczy, i któż mi powie, że podróże nie kształcą, a? Wróciłem całkiem podniecony, rozanielony, pełen jakiejś dziwnej weny. Zachciało mi sie nagle zabrać za poezję (nie żebym sam miał pisać coś pisać, nie lękajcie się), za cały tabun książek, wzruszającą muzyczke w stylu Eels lub Flaming Lips (oj mocno banalne to ale robi), postanowiłem też zreanimować bloga. Krok pierwszy właśnie ma miejsce, more to come over the next few days.

Skumałem się też, że motto które przyświecało mi przez czas ostatni, coś a propo inside of emptiness etc., nagle jakoś straciło na aktualności. Cieszę się z tego niepomiernie, bo cynizm i stagnacja są strasznie męczące na dłuższą metę. Teraz stały się wręcz nieszczere. Boże, jak dobrze!

I patrzcie, patrzcie, z wIeLKiCh LiTeR pisze i w ogóle duch starego, zgryźliwego dziada uleciał ze mnie zupełnie. Od teraz będę banalny, nudny i patetyczny, wtórny i głupawy i kurwa szczęśliwy.

Problem widzę jeden, zgryźliwy stary dziad przypomina o sobie w jednej kwestii. Chodzi o to, że do tej pory szczęśliwy bywałem jakieś 40 dni, no, góra 2 i pół miecha. Rekord dawno już pobity, ale coś mnie jednak męczy i niepokoi i boję się cholera troszke.

Stany takie, choć wnerwiające, nie trwają za długo. Łapie ot czasem taka kolka nerkowa albo sercowa, przydusi, potrzyma i puści. I jeszcze lubi wracać w nieodpowiednich momentach.

Ale w dupie z tym, mam najlepszego na świecie painkillera, który nawet z alkoholem zmieszany daje pozytywny efekt. A co będzie to już nieważne, za flaming lips powtórzę sobie liryk banalny, a zgrabny.

As logic stands you couldn't meet a man
Who's from the future
But logic broke as he appeared he spoke
About the Future
"We're not gonna make it" He explained how
the end will come - you and me were never meant
to be part of the future -
All we have is now -
All we've ever had was now

I noticed that he had a watch and hat
That looked familiar
He was me - from a dimension torn free
Of the future
"We're not gonna make it" He explained how
the end will come - You and me were never meant
to be part of the future -
All we have is now -
All we've ever had was now


Tak więc toast za dzisiaj (O.o! ...For Now We Toast ATDI, bah, cóż za elokwencja), no, może jeszcze za wczorajszy dzień szatana 6.06.06 i spotkanych w barze mlecznym Kmar kolesi z Behemotha. Urok znalazłem i harmonię, trzymam się ich kurczowo i nie spierdolę sprawy. Nie-e.

#Flaming Lips - Yoshimi Battles The Pink Robots.

P.S. Rekord w długości noty także pobity. Darn.

2006-06-07 21:24:39 by blurred skomentuj (10)


***


>> love is all around.

zdałem, zdechłem, zapomniałem.
było lepiej, było gorzej, jakoś było.
ale teraz to wiosna przyszła.


#rhcp - stadium arcadium

2006-05-21 16:03:48 by blurred skomentuj (5)


***


>> maturalnie, że zdasz

no to się zaczyna
ale to tylko dwa tygodnie
potem będę wąchać kwiaty na łące.

od spodu?


2006-05-03 21:30:27 by blurred skomentuj (7)


***


>> homophobic

nienawidze jak on
nienawidzi człowieka
za to że jest człowiekiem.

z dydykacją dla J.R.



#wings for marie - tool

2006-04-24 17:23:39 by blurred skomentuj (4)


***


>> living vicariously

boję się
dotknąć
religii.



***
(dzisiaj ścieli mi gruszę w lipinkach)


#10,000 days - tool

2006-04-22 18:59:08 by blurred skomentuj (5)


***
 



blurredblog

spis cudzołożnic

2008
luty
2007
styczeń
2006
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad


enter the matrix
gg 852349
sand_man@op.pl

pen&pencil
bruno schultz
jonasz kofta
białoszewski
roger zelazny
herbert
gombrowicz
nabokov
charles bukowski
sapkowski
tolkien

soulmatez

fopel
w.
grass
miriam
przemas
asiek
jakub
mgt

pictures in motion
jim jarmusch
tarantino
lars von trier
milos forman
emir kusturica
lord of the rings
joel coen
apocalypse now
koyaanisqatsi
oliver stone
darren aronofsky
stanley kubrick
se7en

strange little
daydream forum
poltergeist
baldurs gate
seattle sound
marshall amplification
nescafe
mysongbook
poema
daria

be inspired
primus
david gilmour
and you will know us by the trail of dead
telepopmusik
vincent gallo
eels
fugees
air
mad season
autechre
angelo badalamenti
pink freud
8 rolek
einstürzende neubauten
the legendary pink dots
system of a down
nick cave
jazzanova
franz ferdinand
modest mouse
sparta
the white stripes
robert fripp
mike mccready
porcupine tree
pj harvey
king crimson
john mclaughlin
the velvet underground
tworzywo sztuczne
pat metheny
miles davis
travis
coldplay
smashing pumpkins
rage against the machine
tool
a perfect circle
radiohead
sonic youth
the doors
the clash
pink floyd
nirvana
led zeppelin
blur
placebo
jane's addiction
tori amos
mum
massive attack
the mars volta
r.e.m.
alice in chains
pearl jam
john frusciante
red hot chili peppers